Niedomówienia energii odnawialnej.

Naszedł czas tego typu pogaduszki. Na początku chciałbym zaznaczyć, że nie jestem przeciwnikiem ekologii, ale też nie jestem jej zapalonym zwolennikiem oraz częściowo ten temat pokrywa się z moim powołaniem. Może nie jest on podobny do poprzedników, jednak wydaje mi się, że warto o tym wspomnieć – chociażby w ramach ciekawostki lub przestrogi. Energia odnawialna służy jako substytut dla klasycznego wytwarzania prądu, gdzie klasycznym można nazwać spalanie węgla. Z alternatywnych metod produkcji energii elektrycznej można wyszczególnić metody: wiatrową, słoneczną i wodną – są one najpopularniejsze i będę je omawiał głównie pod kątem wpływu na środowisko.

Zaczniemy od tej najmniej kontrowersyjnej, czyli metody wodnej. Do jej działania wymagane są między innymi: przewody elektryczne, falownik służący jako generator oraz młyn wodny przyczepiony do jego wału. Jedyne co jest potrzebne w tym przypadku do generowania energii elektrycznej to prądy wodne, które popychając młyn, co wprawia prądnicę w ruch i dochodzi do zjawiska zamiany energii mechanicznej na elektryczną. Metoda ta nie jest inwazyjna – nie niszczy podwodnego ekosystemu. Wystarczy znaleźć rzekę z odpowiednim nurtem i elektrownia może działać cały rok.

Przyszła kolej na produkcję wyżej wymienionej energii za pomocą paneli fotowoltaicznych. W tym przypadku potrzebne są: inwerter nadający odpowiednie właściwości energii elektrycznej(napięcie i częstotliwość – w domyśle kolejno 230V i 50Hz), przewody elektryczne oraz same panele. Co prawda, to prawda – sam proces odbywa się nie wydalając substancji obniżających jakość powietrza. W panelach dochodzi do przemiany energii słonecznej z fotonów na energię elektryczną. Jest tylko jedno „ale”. Żywotność paneli określa się w zakresie 10-40 lat(dla paneli generacji z lat 2000-2010 jest to średnio 25 lat, dla nowszych generacji – nawet 40 lat) – w zależności od jakości ich wykonania. Po tym czasie mogą być już zużyte i nie nadają się one do użytku. Jak dotąd nie opracowano jeszcze metody recyklingu(i nie wiem czy to będzie możliwe w najbliższych latach). Mimo, że same ogniwa krzemowe to 3.5% masy panelu, powoduje to kolejne odpady, które jednak nie wpływają pozytywnie na środowisko. Niestety, nie mówi się o tym często, a wydaje mi się dość istotne.

Ostatnią w moim zestawieniu jest metoda wiatrowa – i tutaj robi się zabawnie. Do jej działania potrzebne są: inwerter, przewody elektryczne oraz majestatyczny wiatrak zawierający specyficzne dla niego urządzenia. Produkcja energii elektrycznej wygląda tak samo jak w przypadku elektrowni wodnej, jednak jest kilka haczyków – sam wiatrak jest bardzo inwazyjny i niezbyt wydajny w Europie. Przede wszystkim – gdy wiatr wieje zbyt słabo, wyhamowanie wiatraka nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Pomimo, że jego łopaty zbudowane są z włókna szklanego(w późniejszych generacjach z włókna węglowego), jest co ciężka konstrukcja. Dla przykładu, jedna łopatka o długości 54,4m waży 80t i przewóz jej nie jest taki łatwy. Rozpędzenie takiego bydlaka wymaga dużo energii nie zapominając o dwóch pozostałych łopatkach. Najczęściej w takiej sytuacji do wiatraka dostarczana jest energia elektryczna, aby mógł być napędzany do momentu wystąpienia mocniejszego wiatru. Wspomniałem również o włóknach szklanym i węglowym – po researchu stwierdzam, że nie ma jeszcze metody recyclingu, a żywotność takiej turbiny szacuje się na średnio 25 lat. Według prognoz, w 2021 roku ilość odpadów włókien wyniesie 32kt. Kolejną sprawą jest negatywny wpływ wirujących wiatraków na ekosystem. Ptaki lecąc w stronę wiatraka napotykają opór w postaci ciężkiego, wirującego „cosia” i niewiele z nich zostaje. Jak mniemam, o tym również niewiele się o tym mówi.

Gdzie z perspektywy laika cała ta ekologiczna moda lśni pięknym blaskiem, po przyjrzeniu się szczegółom blask ten wydaje się być wynikiem palącego się zza jej pleców akumulatora – nie jest to sprawa piękna, na jaką miała być kreowana. Nie twierdzę, że każda z metod jest wątpliwych jakości oraz wpływu na środowisko. Twierdzę jedynie, aby nie dysponować oszczędnie faktami i wypada jednak powiedzieć wszystko nie pozwalając na wprowadzenie opinii publicznej w błąd. Paradoksalnie nie każde ekologiczne rozwiązanie jest ekologiczne.

3 myśli w temacie “Niedomówienia energii odnawialnej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: