Polityczne gównoburze.

Ten rok jest dla każdego mniej lub bardziej pechowy: atak koronki, podwyższanie podatków pomimo nadchodzącego kryzysu związanego z „pandemią”, strajk kobiet, lewicowe akcje LGBT, wprowadzenie przymusu szczepień, strajk rolników, strajk antykoronkowy. Nie jestem nawet pewien, czy wymieniłem wszystkie tegoroczne wydarzenia – tyle ich było, że przestałem ich liczyć i chyba też przejmować się nimi. PróbujęCzytaj dalej „Polityczne gównoburze.”

Krwistoczerwona linia.

Dawno mnie tu nie było. Dzieje się ostatnio wiele ciekawego oraz bzdurnego zarazem i właśnie to mnie obudziło z letargu. Dlaczego ciekawego? Głupota ludzka jest ciekawa i trudniejsza do zrozumienia niż słowa człowieka inteligentnego lub wykształconego – w przypadku istoty niemądrej należy odkryć, gdzie nastąpił błąd w jej (nie)logicznym myśleniu. Dlaczego bzdurnego? Ludzie kłócą sięCzytaj dalej „Krwistoczerwona linia.”

O zakazie futerkowym w pigułce.

Zwierzęta – małe, duże, bardziej lub mniej kochane, groźne lub strachliwe. Rodzajów zwierząt jest mnóstwo. Kiedyś, aby zapewnić sobie pokarm oraz ubiór na chłodniejsze dni, były one obiektem polowań. Dziś nadeszły nieco inne czasy, w których zamiast polować na zwierzęta – polujemy na promocje w Biedronce lub spędzamy długie godziny w centrach handlowych przeglądając kolejneCzytaj dalej „O zakazie futerkowym w pigułce.”

Czy powinniśmy się bać „pandemii”?

Dzisiaj nieco z innej beczki; temat od 6-ciu miesięcy jest „dzisiejszy” wraz z toczącą się polemiką. W kwestii noszenia masek lub – ogólnie rzecz biorąc pandemii, zdania są podzielone; jedni ludzie zabezpieczają swoje drogi oddechowe, drudzy nie. W ten sposób samoistnie generuje się niepotrzebny konflikt między podzielonymi stronami społeczeństwa – strach przed chorobą kontra oburzenieCzytaj dalej „Czy powinniśmy się bać „pandemii”?”